Kategorie
Pomorski Przegląd Gospodarczy

Badania Narodowego Banku Polskiego

Wydział Statystyczno-Dewizowy Oddziału Okręgowego Narodowego Banku Polskiego w Gdańsku

Przedstawione poniżej podrozdziały są częścią „Pomorskiego Biuletynu Informacyjnego” wydawanego przez Narodowy Bank Polski Oddział Okręgowy w Gdańsku w okresach kwartalnych. Publikacja ta powstaje w Wydziale Statystyczno Dewizowym na podstawie analizy danych statystyki publicznej, własnych badań ankietowych oraz informacji uzyskanych od banków. W niniejszym numerze „Pomorskiego Przeglądu Gospodarczego” zdecydowaliśmy pokazać jedynie części opracowania oparte na swoistych źródłach informacji, których dysponentem jest wyłącznie NBP.

Sektor przedsiębiorstw

Narodowy Bank Polski od 1995 roku prowadzi kwartalne badania podmiotów sektora niefinansowego celem zbadania ich aktualnej kondycji finansowej oraz oczekiwań i prognoz krótkoterminowych. Do współpracy w ramach ankietowania udało się pozyskać wiele znaczących dla Pomorza firm. Badana próba nie odpowiada jednak dokładnie strukturze pomorskiego sektora przedsiębiorstw, dlatego też wyników badań nie uogólniamy.

Badania ankietowe, których wstępną analizę przedstawiamy poniżej, zostały przeprowadzone w marcu 2006 roku i obejmowały diagnozę I kwartału oraz prognozę na II kwartał 2006 roku.

  1. W porównaniu ze stanem na koniec 2005 roku nieco mniejszy odsetek ankietowanych przedsiębiorstw ocenia swoją sytuację jako bardzo dobrą lub dość dobrą. Nieznacznie (o 1 punkt procentowy) wzrosła liczba respondentów zarówno o słabej, jak i złej sytuacji ekonomicznej, ale z realną szansą na przetrwanie. Pogorszenie oceny sytuacji ekonomicznej w I kwartale bieżącego roku jest najbardziej znaczące w przetwórstwie przemysłowym, ale po części uzasadnione słabymi wynikami w poprzednich kwartałach.Na złą sytuację ekonomiczną wskazały przedsiębiorstwa produkujące pozostały sprzęt transportowy. Niemniej połowa respondentów tego działu oceniła sytuację jako dość i bardzo dobrą, co świadczy o znacznym zróżnicowaniu kondycji poszczególnych stoczni. Słabo ocenili swoją sytuację respondenci zajmujący się włókiennictwem oraz produkcją artykułów spożywczych i napojów.

    W II kwartale 2006 roku aż 70% respondentów nie przewidywało istotnych zmian swojej sytuacji ekonomicznej. W porównaniu z poprzednim kwartałem ponad dwukrotnie zwiększyła się liczba przedsiębiorców spodziewających się poprawy swojej sytuacji gospodarczej – z 13% do 27%. Na pogorszenie wskazywało zaledwie 3% badanych firm.

  2. W stosunku do poprzedniego badania znacznie zwiększył się odsetek respondentów przewidujących wyraźny wzrost popytu na swoje produkty – z 13% do 31%; największym optymizmem wykazały się jednostki zajmujące się handlem hurtowym i budownictwem. Równocześnie znacznie mniej przedsiębiorców prognozowało wyraźny spadek popytu. Zgodnie z cyklem sezonu grzewczego będzie on miał miejsce w dziale wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną, gaz, parę wodną. Zdecydowana większość (65% badanych) prognozowała, że zapotrzebowanie na ich produkty pozostanie bez zmian lub zmieni się w niewielkim stopniu.
  3. Blisko 65% ankietowanych przedsiębiorców wykorzystuje swoje moce produkcyjne w ponad 81%. Stuprocentowe wykorzystanie mocy sygnalizuje 21% respondentów. Połowa badanych jednostek deklaruje wykorzystanie swoich mocy na poziomie powyżej 90%.Wykorzystanie mocy produkcyjnych w I kwartale 2006 roku było nieco mniejsze niż w IV kwartale 2005 roku, na co wpłynęło głównie budownictwo (długotrwała zima).
  4. Kontynuację rozpoczętych inwestycji zgłosiła blisko połowa respondentów (poprzednio 57%), natomiast zwiększył się odsetek odpowiedzi wskazujących na wzrost inwestycji z 6% do 13% oraz zakończenie zgodnie z planami z 3% do 8%. Żaden z badanych podmiotów nie zgłosił redukcji ani rezygnacji z inwestycji.Rozpoczęcie poważniejszych inwestycji w II kwartale 2006 roku zaplanowało 35% badanych (o 9 punktów procentowych więcej niż w poprzednim kwartale), z czego 41% ma być sfinansowana głównie środkami własnymi, a 37% kredytem bankowym. Inwestycje planują głównie przedsiębiorcy zajmujący się handlem hurtowym, działalnością wspomagającą transport oraz produkcją artykułów spożywczych i napojów.
  5. Poza granicami kraju swoje produkty sprzedaje 71% ankietowanych jednostek. Jednakże udział przychodów z eksportu w przychodach ogółem jest raczej niewielki – u dwóch na pięciu eksporterów nie przekracza on 20%. Połowa respondentów wykazuje udział przychodów z eksportu na poziomie powyżej 31%.Co piąty z eksporterów wskazywał na częściowo nieopłacalną sprzedaż za granicę. Całkowicie nieopłacalny eksport (100%) wykazała spółka zajmująca się produkcją pozostałego sprzętu transportowego. Ponad 40% badanych wykazało udział nieopłacalnego eksportu do 10%.
    W I kwartale bieżącego roku w relacji do IV kwartału 2005 roku u 84% eksporterów liczba umów nie uległa większym zmianom. Taka sama liczba przedsiębiorców (po 7%) wskazała na wyraźny wzrost, jak i wyraźne zmniejszenie liczby umów.
    Znaczącego wzrostu liczby nowych umów eksportowych w II kwartale bieżącego roku oczekiwało 11% eksporterów, niewielkiego – 40%, a podobnej ilości – 38%. O zwiększeniu się liczby umów sygnalizowały głównie działy: handel hurtowy, producenci artykułów spożywczych i napojów oraz działalność wspomagająca transport. Najbardziej rozbieżne odpowiedzi dali producenci pozostałego sprzętu transportowego. U połowy z nich liczba umów pozostanie na niezmienionym poziomie, u 38% spodziewany jest niewielki wzrost, a u pozostałych znaczący spadek. Wzrost wielkości eksportu planuje 38% przedsiębiorców, a obniżenie ponad 7%.
  6. Z kredytu bankowego korzysta około 65% przedsiębiorców, to jest nieco mniej niż w poprzednim kwartale. W prognozach jednak wyraźnie widać, że kredyty bankowe stają się bardziej dostępne. W porównaniu z poprzednim kwartałem ponad dwukrotnie zwiększył się udział przedsiębiorstw planujących wzrost swojego zadłużenia z tytułu kredytu bankowego – z 10% do 22%. Zmniejszenie zadłużenia w II kwartale 2006 roku (w niewielkim stopniu lub wyraźnie) deklarowało 25% respondentów (w I kwartale bieżącego roku 32%).Znaczący wzrost zadłużenia planowały między innymi spółki budowlane i wspomagające transport. Problemy z obsługą zadłużenia kredytowego, podobnie jak w poprzednim kwartale, ma blisko 7% respondentów. Zwiększył się natomiast odsetek przedsiębiorców mających częste trudności z utrzymaniem płynności finansowej – z 6% do 12% i z regulowaniem terminowo zobowiązań pozabankowych – z 9% do 12%.
  7. Wśród ankietowanych 78% nie przewidywało istotnych zmian w zakresie zatrudnienia, natomiast 17% planowało zwiększyć liczbę pracowników.Spadek zatrudnienia planowany był głównie w przetwórstwie przemysłowym: produkcji artykułów spożywczych i napojów, wyrobów chemicznych, pozostałego sprzętu transportowego oraz w sekcji wytwarzania i zaopatrywania w energię elektryczną gaz, parę wodną.
    Ponad 84% respondentów nie zamierzało w II kwartale 2006 roku zwiększać płac. Przewidywana przeciętna podwyżka wynagrodzeń wynosiła 4%. Wzrost płac planowali przedsiębiorcy zajmujący się głównie handlem hurtowym i produkcją pozostałego sprzętu transportowego.
  8. W I kwartale bieżącego roku najpopularniejszymi aktywami finansowymi znajdującymi się w posiadaniu 60% badanych jednostek były lokaty over night (O/N). Lokaty te posiadali między innymi wszyscy producenci pozostałego sprzętu transportowego oraz wytwarzający i zaopatrujący w energię elektryczną, gaz, parę wodną i gorącą wodę. Lokaty terminowe w banku posiadało 31% respondentów, w tym głównie spółki budowlane i handel hurtowy.Planowane przez przedsiębiorstwa alokacje aktywów w II kwartale 2006 roku to zmniejszenie ilości lokat O/N na korzyść funduszy inwestycyjnych i lokat terminowych w bankach.
  9. Wymiana międzynarodowa z krajami o niskich kosztach wytwarzania (na przykład z Chinami czy Indiami) wpłynęła niekorzystnie na sytuację gospodarczą u ponad 14% badanych przedsiębiorców. Import z tych krajów stanowił silną konkurencję dla produktów oferowanych przede wszystkim w działach: produkcja pozostałego sprzętu transportowego, włókiennictwo, handel hurtowy.
  10. Niecałe 3% respondentów zamierzało w II kwartale bieżącego roku obniżyć ceny sprzedawanych wyrobów i usług (produkcja pozostałego sprzętu transportowego i handel hurtowy). Natomiast podwyżki cen zadeklarowało blisko 38% badanych (głównie budownictwo, producenci artykułów spożywczych i napojów oraz handel hurtowy). Prawie połowa przedsiębiorców deklarowała podwyżki cen poniżej 1%. Najwyższa podwyżka zapowiadana była w obsłudze nieruchomości – 10%.Pod względem nabywanych przez przedsiębiorstwa surowców i materiałów liczba respondentów przewidujących podwyższenie ceny oraz pozostawienie jej na niezmienionym poziomie była podobna – odpowiednio 31% i 32%. Spadek planowało 3% ankietowanych.

Sektor bankowy

Podobnie jak w poprzednich okresach, tak i po trzech miesiącach 2006 roku wolumen kredytów dla sektora niefinansowego w województwie przewyższał znacznie wielkość depozytów. Na 31 marca 2006 roku różnica ta wynosiła 3.614 mln zł wobec 3.096 mln zł na koniec 2005 roku i wobec 3.316 na koniec 2004 roku. W ciągu ostatnich dwóch lat obserwuje się systematyczny wzrost stanu kredytów na koniec poszczególnych kwartałów, natomiast tempo zmian wielkości depozytów ulega wahaniom, wykazując nieznaczny spadek na 31 marca 2006 roku. W Pomorskiem na 1 zł zaciągniętych kredytów przypada, podobnie jak w poprzednich okresach, około 80 groszy depozytów.

W ujęciu podmiotowym osoby prywatne stanowią grupę, która posiada największy udział zarówno w strukturze depozytów (ponad 66%), jak i kredytów (ponad 60%). Od IV kwartału 2004 roku wolumen kredytów osób prywatnych zaczął systematycznie przewyższać wielkość depozytów, a różnica ta zwiększyła się w ciągu roku z 956 mln zł (stan na 31 marca 2005 roku) do 1.452 mln zł (wg stanu na 31 marca 2006 roku). Do II kwartału 2004 roku na 1 zł zaciągniętych kredytów przypadało nieco ponad 1 zł depozytów, w III kwartale 2004 roku wielkości te zrównały się, a na koniec 2005 roku na złotówkę kredytów przypadało 84 groszy depozytów. Na odwrócenie powyższych relacji od połowy 2004 roku wpłynęły między innymi konkurencyjne dla sektora bankowego instytucje finansowe, takie jak: giełda, fundusze inwestycyjne, Spółdzielcze Kasy Oszczędnościowo-Kredytowe, towarzystwa ubezpieczeń na życie. Natomiast na wolumen kredytów wpływ ma wzrost kredytów mieszkaniowych dla osób prywatnych, stopniowe zwiększenie finansowania firm oraz mocno rozwinięta w Pomorskiem sieć placówek GE Money Bank S.A. udzielających kredyty konsumpcyjne przy jednoczesnym ograniczeniu funkcji gromadzenia depozytów. Mimo iż w skali kraju stan depozytów ogółem, jak i osób prywatnych nadal przewyższa wartość udzielonych kredytów, to podobnie jak w województwie pomorskim obserwuje się większy przyrost kredytów niż depozytów.

Działalność depozytowa

Wielkość depozytów zgromadzonych na rachunkach bankowych w Pomorskiem na dzień 31 marca 2006 roku była niższa niż na koniec 2005 roku o 228 mln zł i wyniosła 11 549 mln zł . Zmniejszeniu uległy zarówno depozyty złotowe, jak i walutowe.

Blisko 85% wolumenu depozytów to wkłady złotowe, których udział od III kwartału 2004 roku systematycznie rośnie. Pomimo iż w ostatnich dwóch latach znacząco spadły kursy walut obcych, w których najczęściej lokowane są środki na rachunkach walutowych (blisko 20%), to w I kwartale 2006 roku w porównaniu ze stanem na 31 marca 2004 roku depozyty walutowe sektora niefinansowego wzrosły o 2%.

Na koniec marca bieżącego roku odnotowano spadek wolumenu wkładów złotowych w stosunku do kwartału poprzedniego (o 111 mln zł); ostatnio zmniejszenie stanu odnotowano na ultimo czerwca 2004 roku, przy czym nie było ono tak znaczne (o 8 mln zł). Na obniżenie wielkości wkładów wpłynęły w głównej mierze środki gromadzone na rachunkach bieżących.

Blisko 37% depozytów złotowych stanowią środki na rachunkach bieżących, a ich udział nieznacznie zmalał. Pomimo że prawie 96% środków rolników i 80% przedsiębiorców indywidualnych lokowana była na rachunkach a vista, to o ich wielkości zadecydowały osoby prywatne, które zgromadziły 65% wkładów.

Prawie 57% klientów posiadających wkłady terminowe preferowała krótkie terminy do 3 miesięcy włącznie. W marcu bieżącego roku udział lokat do 1 miesiąca włącznie wynosił 31% depozytów terminowych i wykazywał minimalny wzrost z kwartału na kwartał. Jedną czwartą wkładów ulokowano na terminy od 1 miesiąca do 3 miesięcy włącznie. Nadal zainteresowaniem cieszą się depozyty lokowane na termin powyżej 2 lat. Na termin ten przyjmowane są lokaty oszczędnościowe (oferta jednego z banków), będące połączeniem rachunku bieżącego i lokaty terminowej.

Niezmiennie ponad połowa wkładów terminowych podmiotów sektora niefinansowego, z wyjątkiem osób prywatnych i rolników indywidualnych, lokowana jest na krótki termin – do 1 miesiąca włącznie. Osoby prywatne posiadające 70% wszystkich depozytów terminowych lokują środki pieniężne przede wszystkim na terminy zawarte w przedziale od 1 miesiąca do roku, a rolnicy do pół roku włącznie.

Wśród lokat walutowych przeważają depozyty terminowe, a ich udział po systematycznym spadku w ostatnich latach w marcu bieżącego roku zwiększył się i wyniósł 57%.

Wkłady bieżące walutowe preferuje większość podmiotów oprócz rolników indywidualnych i osób prywatnych, przy czym o wolumenie decydują osoby prywatne posiadające 61% wszystkich wkładów bieżących.

Na nieznacznie niższym poziomie niż na koniec roku 2005 ukształtował się wolumen lokat walutowych terminowych, a jego poziom jest związany z preferencjami osób prywatnych posiadających 84% wkładów. Głównie osoby prywatne deklarują swoje wkłady na terminy w przedziałach do 1 roku włącznie. Rolnicy indywidualni preferują okres powyżej 1 miesiąca do 3 miesięcy włącznie, natomiast pozostałe podmioty wybierają terminy do 1 miesiąca włącznie.

Reasumując sytuację na rynku lokat bankowych:

  • Blisko 65% środków stanowią depozyty terminowe,
  • Prawie 85% wkładów lokowane jest w złotych,
  • 66% klientów banków to osoby prywatne, przy czym ich udział z kwartału na kwartał minimalnie zmniejsza się. Jednakże w porównaniu do marca 2003 roku lokaty tej grupy wzrosły ledwie o 3%, co może oznaczać jej odchodzenie od inwestowania środków pieniężnych wyłącznie na rachunkach bankowych,
  • Najwięcej (ponad 3-krotnie) w stosunku do stanu sprzed 2 lat wzrosły środki na rachunkach bankowych rolników indywidualnych,
  • Osoby prywatne wybierają lokaty terminowe, przy czym decydują się na okresy do 1 roku włącznie,
  • Podmioty prowadzące działalność gospodarczą przechowują środki pieniężne przede wszystkim na rachunkach złotowych. Nie są one zainteresowane lokowaniem środków na dłuższe terminy. Wkłady złotowe, jak i walutowe przechowywane są na rachunkach bieżących bądź terminowych do 1 miesiąca włącznie,
  • Największym wahaniom podlegają wkłady rolników indywidualnych, co związane jest zarówno z charakterem prowadzonej przez nich działalności, jak i dopłatami unijnymi.

Działalność kredytowa

Stan kredytów ogółem udzielonych podmiotom sektora niefinansowego przez banki województwa pomorskiego na dzień 31 marca 2006 roku kształtował się na poziomie 15.163 mln zł , stanowiąc tym samym 5,5% kredytów udzielonych w skali kraju.

Tempo wzrostu kredytów w I kwartale 2006 roku było nadal niewielkie w porównaniu z kwartałem poprzednim (o 2%). Nieznacznie zwiększyły się kredyty nominowane w złotych, stanowiące dominujący udział w strukturze kredytów ogółem (prawie 80%). Nieco więcej (o 5,1%) wzrosły kredyty nominowane w walutach obcych, a ich udział jest mniejszy i wynosi ponad 20%. Pomimo dużego zainteresowania kredytami walutowymi, niewielki ich przyrost związany jest z umacnianiem się złotego.

Natomiast znacznie większy przyrost (ponad 12%) odnotowano w porównaniu ze stanem z 31 marca 2005 roku zarówno na rynku należności złotowych, jak i walutowych.

W pierwszym kwartale 2006 roku odnotowano dalszy wzrost wolumenu kredytów długoterminowych (o okresie spłaty powyżej 5 lat). Utrzymujące się zainteresowanie kredytami walutowymi (głównie mieszkaniowymi) przez osoby fizyczne potrwa przewidywalnie do końca czerwca. Od 1 lipca obowiązują zalecenia Komisji Nadzoru Bankowego (KNB), które utrudnią dostęp do kredytów w walucie obcej osobom mniej zarabiającym. Banki będą miały obowiązek liczenia zdolności kredytowej z uwzględnieniem ryzyka kursowego. Część specjalistów bankowych jest przeciwna tym ograniczeniom, ich zdaniem najlepszym regulatorem jest rynek. KNB przymierza się do dalszych ograniczeń przy udzielaniu kredytów walutowych (posiadania minimum 30% wkładu własnego). Po wejściu obostrzeń KNB wzrost wolumenu kredytów długoterminowych nominowanych w złotych powinien nadal się utrzymać, ponieważ rosną ceny i popyt na mieszkania, których zakup finansowany jest głównie środkami uzyskanymi z banku. W ujęciu podmiotowym osoby prywatne stanowią grupę, która posiada największy udział w strukturze kredytów zarówno złotówkowych (około 59%), jak i walutowych (około 66%).

O połowę mniejszy udział w wolumenie kredytów (31%) mają przedsiębiorstwa i spółki prywatne oraz spółdzielnie. Mniej zadłużeni są natomiast rolnicy i przedsiębiorcy indywidualni. Przewiduje się, że w 2006 roku może zwiększyć się ilość kredytów bankowych udzielonych małym i średnim firmom pod unijne dotacje. Spadło natomiast zadłużenie przedsiębiorstw państwowych.

Banki chętnie udzielają kredytów przedsiębiorstwom, które mają długą historię kredytową i brak problemów z zabezpieczeniami. Poprawa sytuacji ekonomicznej i lepsze wyniki finansowe powodują, że już drugi kwartał obserwujemy stopniowy wzrost (około 7% w I kwartale 2006 roku) wolumenu kredytów udzielonych firmom. Z wypowiedzi samych przedsiębiorców podczas ostatniego badania koniunktury przeprowadzonego przez NBP Oddział Okręgowy w Gdańsku wynika, że również w II kwartale bieżącego roku zwiększy się popyt na kredyty dla firm. Dwukrotnie więcej ankietowanych niż w I kwartale bieżącego roku planuje zwiększenie zadłużenia w banku, a także rozpoczęcie poważniejszych inwestycji finansowych głównie przy pomocy kredytu. Ponad 58% nie miało kłopotów z obsługą zadłużenia kredytowego w ostatnim okresie i nie przewiduje takich problemów w następnym. Nadal niewielki pozostał odsetek firm, które spotkały się z odmową udzielenia kredytu z powodu braku lub pogorszenia zdolności kredytowej.

Najpopularniejszym i najczęściej wykorzystywanym przez firmy produktem kredytowym jest kredyt w rachunku bieżącym, który przeznaczany jest na finansowanie bieżących potrzeb związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej.

Banki w wyniku silnej konkurencji coraz częściej zdobywają klientów wymyślnymi sposobami (aukcje internetowe, wysyłanie ofert pocztą oraz dzwonienie do domów w celu namówienia na zadłużenie się w ich instytucji). Zwiększa się liczba osób korzystających z pożyczek konsumpcyjnych. Są to tak zwane pożyczki sezonowe, które można otrzymać bardzo szybko, na dowolny cel, przy niższych kwotach bez dodatkowych zabezpieczeń. W rzeczywistości to produkty, które banki mają w ofercie przez cały rok, a zmianie ulega jedynie nazwa. Banki są dziś lepiej przygotowane do oceny ryzyka klientów niż kilka lat temu, a spadające bezrobocie sprawiło, że ryzyko udzielania kredytów klientom indywidualnym jest mniejsze.

TABLICE

  1. Kształtowanie się depozytów i należności od sektora niefinansowego na koniec kwartałów

16_t1

WYKRESY

  1. Ocena sytuacji ekonomicznej w I kwartale 2006 roku

16_01

2. Prognoza popytu na II kwartał 2006 roku

16_02

3. Wykorzystanie mocy produkcyjnych

16_03

4. Przewidywane istotne zmiany w zakresie kontynuowanych programów inwestycyjnych

16_04

16_05

6. Prognoza zadłużenia z tytułu kredytów bankowych w II kwartale 2006 roku w stosunku do I kwartału 2006 roku

16_06

7. Przewidywane istotne zmiany w zakresie zatrudnienia w II kwartale 2006 roku

16_07

8. Rodzaj aktywów finansowych w przedsiębiorstwach w I kwartale 2006 roku

16_08

9. Wpływ wymiany międzynarodowej z krajami o niskich kosztach wytwarzania na sytuację przedsiębiorstwa

16_09

10. Prognoza wzrostu cen sprzedawanych wyrobów i usług w II kwartale 2006 roku w relacji do stanu na dzień 31 marca 2006

16_10

11. Wolumen depozytów na tle wskaźnika inflacji i kursu walut

16_11

12. Tempo zmian stanu depozytów sektora niefinansowego w ujęciu podmiotowym

16_12

13. Stan kredytów na tle dynamiki kursów EUR, CHF i USD

16_13

14. Struktura kredytów w ujęciu podmiotowym na 31 marca 2006 roku

16_14

Kategorie
Pomorski Przegląd Gospodarczy

Bariery w uzyskaniu finansowania przy rozpoczęciu działalności gospodarczej

Jak pokazują dane Głównego Urzędu Statystycznego, liczba bezrobotnych zarejestrowanych w urzędach pracy pod koniec sierpnia 2006 roku wyniosła 2 411 tys. osób (stanowią oni 15,5% ludności aktywnej zawodowo). Na tle innych regionów województwo pomorskie plasuje się na 8. miejscu pod względem stopy bezrobocia, która pod koniec sierpnia 2006 roku wyniosła w Pomorskiem 16,3%. Sytuacja na rynku pracy skłania młodych ludzi do poszukiwania alternatywnych źródeł utrzymania się. Część decyduje się na podjęcie pracy poza granicami kraju, inni zmieniają swoje kwalifikacje, jeszcze inni decydują się na rozpoczęcie własnej działalności gospodarczej. W Polsce mamy około 3,3 miliona małych i średnich przedsiębiorstw (MSP). Największą grupę przedsiębiorstw stanowią tak zwane mikroprzedsiębiorstwa – zatrudniające do 9 osób (95% ogółu przedsiębiorstw). W niniejszym artykule zwrócę szczególną uwagę na finansowanie powstawania przedsiębiorstw najmniejszych, czyli mikroprzedsiębiorstw.

Tradycyjne kredyty

Powszechnie wiadomo, że nie może powstać „coś z niczego”. Realizacja pomysłów osób chcących stworzyć swój biznes wiąże się z uzyskaniem źródeł finansowania. Jedną z głównych przyczyn trudności w pozyskaniu kapitału jest bardzo duże ryzyko przy podejmowaniu nowej działalności gospodarczej przez młodych przedsiębiorców. Istnieją różne formy finansowania tak zwanej fazy zasiewu przedsiębiorstwa. Jedną z nich są kredyty bankowe, które nie powodują ingerencji w strukturę własności firmy. Jednak oferta banków skierowana jest najczęściej do już istniejących przedsiębiorstw, posiadających zdolność kredytową i mogących pochwalić się pewną historią biznesową. Dla nowych firm dostęp do kredytów bankowych jest utrudniony, gdyż instytucje te wymagają dodatkowych zabezpieczeń w obawie przed dużym ryzykiem, a koszty takiego kredytu są często bardzo wysokie.

Programy wspierania przedsiębiorczości

Łatwiejszą formą pozyskania środków finansowych są programy krajowe i wojewódzkie, oferowane za pośrednictwem urzędów pracy. Po odbyciu odpowiednich szkoleń początkujący przedsiębiorca ma możliwość otrzymania bezzwrotnej dotacji (w maksymalnej wysokości 12 tys. zł) bądź kredytu udzielonego przez Bank Gospodarstwa Krajowego w ramach programu „Praca dla młodych” na założenie własnej działalności gospodarczej (maksymalna wysokość kredytu: 40 tys. zł). Wiąże się to z zebraniem odpowiednich dokumentów i zaświadczeń oraz przedstawieniem sposobu zabezpieczenia spłaty zobowiązania (podobnie jak w przypadku tradycyjnego kredytu bankowego). Najważniejszym dokumentem mogącym przysporzyć trudności jest sformułowanie wniosku o kredyt, czy też dotację. We wniosku należy opisać przyszłe przedsiębiorstwo, sposób wydatkowania kwoty przyznanego kredytu lub dotacji oraz przewidywane źródło finansowania spłaty pożyczki, czyli tak zwany biznesplan. Wyżej wymienione wymogi wywołują zazwyczaj wśród zainteresowanych przekonanie, że nie będą w stanie samodzielnie przygotować wniosku i muszą skorzystać z usług firm konsultingowych. Usługi te są jednak bardzo drogie i młodych przedsiębiorców często nie stać na skorzystanie z takiej możliwości.

Należy również podkreślić fakt, iż koordynator projektu (najczęściej Wojewódzki Urząd Pracy) określa cel wykorzystania wsparcia, którym może być na przykład zakup maszyn i urządzeń. Otrzymane środki nie mogą być przeznaczone na finansowanie zakupu bądź adaptacji pomieszczeń przyszłego przedsiębiorstwa.

Korzystanie przez przedsiębiorstwo (po wstępnej fazie rozwoju) ze środków funduszy unijnych może odbyć się na zasadzie refundacji, co oznacza, że najpierw właściciel firmy musi wyasygnować środki własne, a następnie oczekiwać kilka miesięcy na częściowy ich zwrot. Konsekwencją powyższego sposobu rozliczania jest to, że w pierwszej kolejności z funduszy unijnych korzystać mogą firmy silne ekonomicznie, mogące wyłożyć własne środki.

Nowe jest ryzykowne

Innowacyjny pomysł oznacza duże ryzyko, co dodatkowo utrudnia, a czasem uniemożliwia uzyskanie kredytów bankowych. Pojawia się wówczas konieczność wniesienia przez przyszłego przedsiębiorcę swojego prywatnego kapitału, który zazwyczaj jest również kapitałem obcym, tyle że pożyczonym od rodziny czy znajomych. Zdobycie kapitału własnego jest głównym czynnikiem decydującym o poziomie kapitału obcego (finansowanego przez instytucję, osobę wspierającą). Kwestią zasadniczą tak zwanej teorii substytucji jest ustalenie proporcji pomiędzy kapitałem własnym a obcym tak, by stworzyć optymalną strukturę zaangażowanych źródeł. Inwestor staje się wówczas współwłaścicielem tworzonego przedsiębiorstwa (zazwyczaj przez pewien okres), mając tym samym prawo do udziału w zyskach, jak również obowiązek pokrycia ewentualnych strat. Finansowanie kapitałem właścicielskim dla nowo powstałych firm o bardzo dobrej perspektywie rozwoju umożliwiają fundusze venture capital/private equity. Jednak tego typu wsparcie w początkowych fazach działalności przedsiębiorstwa dotyczy znacznie większej skali finansowania, przekraczającej 1 mln zł (w przypadku funduszu private equity minimalna wielkość inwestycji jest znacznie większa). Fundusze nie są zainteresowane małymi przedsięwzięciami. Dla początkujących przedsiębiorców chcących prowadzić mikroprzedsiębiorstwo minimalna kwota inwestycji jest zbyt wygórowana i niemożliwa do osiągnięcia. Odpowiedzią na ten problem ma być ustawa z dnia 4 marca 2005 roku o Krajowym Funduszu Kapitałowym. Wyłącznym przedmiotem działalności Funduszu jest udzielanie wsparcia finansowego dla funduszy venture capital, aby te mogły wspierać także mniejsze przedsięwzięcia. Tymczasem Krajowy Fundusz Kapitałowy nie może rozpocząć działalności, gdyż rząd nie przyjął odpowiedniego rozporządzenia wykonawczego do ustawy (w optymistycznym wariancie rozporządzenie zostanie przyjęte pod koniec 2006 roku).

Pozostałe trudności

Według raportu Instytutu Badań Rynku i Opinii Publicznej jedną z przyczyn zniechęcających do starań o uzyskanie pomocy publicznej jest brak podstawowych informacji na temat tego, gdzie i jaki rodzaj wsparcia można uzyskać. Bariera ta związana jest ze zbyt małą liczbą punktów konsultacyjnych oraz z finansowaniem przez Polską Agencję Rozwoju Przedsiębiorczości zbyt małej w stosunku do potrzeb liczby konsultantów udzielających informacji w zakresie dostępności funduszy wsparcia.

Uzyskanie pozytywnej decyzji o wsparciu nie świadczy o końcu problemów związanych z otrzymaniem dotacji. Barierą utrudniającą dostęp do środków unijnych na etapie rozliczenia inwestycji jest często brak jasno sprecyzowanych zasad dotyczących gromadzenia i dostarczania przez przedsiębiorców dokumentów do instytucji rozliczającej dany projekt, oraz olbrzymi formalizm i biurokracja. Z punktu widzenia instytucji wdrażających środki unijne jest to uzasadnione względami bezpieczeństwa dla właściwego wydatkowania środków publicznych. Jednak z punktu widzenia przedsiębiorcy jest to niepotrzebna bariera w rozliczeniu już przyznanego wsparcia.

Ważniejsze od finansowania

Przedsiębiorczość w Polsce oprócz dostępu do finansowania potrzebuje przede wszystkim odpowiednich warunków sprzyjających rozwojowi. Urzędnicza samowola, często korupcjogenne i niespójne prawodawstwo rodzą nieporozumienia między obywatelem a urzędem państwowej administracji. Duża część przedsiębiorstw po fazie zasiewu i wstępnym rozwoju znika z rynku, gdyż boryka się z biurokracją, problemami płynności finansowej, zatorami płatniczymi, a przede wszystkim wysokimi kosztami pracy, co przekłada się na rozwój szarej strefy i prawie 16% bezrobocie.

Jednak mimo tak dużych przeszkód nie należy się poddawać, gdyż najważniejszy jest dobry pomysł na działalność gospodarczą oraz cierpliwość i dążenie do wytyczonego celu. Przedsiębiorcy, którzy uzyskali wsparcie na rozpoczęcie swojego biznesu, deklarują, iż proces ten był pełen przeszkód, jednak przyznają, że procedury były możliwe do przejścia, a wymogi im stawiane służyły zapewnieniu przejrzystości realizowanych projektów.

Kategorie
Pomorski Przegląd Gospodarczy

Można liczyć na rodzinę

Z Marcinem Meyerem , prezesem i współwłaścicielem MeyBa Sp. z o.o., rozmawia Dawid Piwowarczyk .

– Co było dla Pana największą barierą w momencie rozpoczynania działalności?

– Prowadzenie działalności gospodarczej miałem okazję obserwować jeszcze jako dziecko. Dzięki temu, że moi rodzice prowadzili gospodarstwo rolne oraz własną firmę, miałem okazję bardzo szybko zetknąć się z zaletami i wadami, które wynikają z prowadzenia własnej firmy.

– A gdy podjął się Pan budowania firmy, w jaki sposób zapewnił Pan finansowanie inwestycji?

– Jako osoba, która już od jakiegoś czasu prowadziła własne gospodarstwo rolne, miałem za sobą pewne doświadczenie dotyczące podejmowania decyzji biznesowych. Ta działalność pozwoliła mi również wypracować pewne środki finansowe, które mogłem przeznaczyć na nowe inwestycje. To jednak pomoc rodziców, szczególnie w pierwszym okresie, była jedną z najważniejszych przyczyn pomyślnego zrealizowania moich projektów i rozpoczęcia generowania dochodu. Kolejnym dużym „kapitałem” okazała się wiarygodność biznesowa moich rodziców. Dzięki temu od samego początku kooperanci obdarzyli spółkę zaufaniem.

– Skąd brał Pan środki na finansowanie działalności firmy w początkowym okresie?

– Jak już mówiłem, poza spółką jestem też właścicielem gospodarstwa rolnego. Taki układ jest dla mnie komfortowy. Nie muszę dzięki temu nerwowo oczekiwać zysków z firmy.

– Jak Pan ocenia dostępność do funduszy z instytucji finansowych?

– Dostęp do finansowania zewnętrznego z pewnością nie jest łatwy dla MSP.

– Czy banki traktowały Pana jako klienta?

– Pomimo marketingowych zapewnień banków o ich otwarciu na MSP, moje osobiste doświadczenia są inne. Banki bardzo nieufnie traktują szczególnie nowe podmioty. Możliwość pozyskania kredytu jest utrudniona, ale nie niemożliwa. Wielce pozytywnie oceniam zachowanie mniejszych instytucji, takich jak banki spółdzielcze, które mają bardziej „ludzkie” podejście do klienta. W swojej działalności uwzględniają one nie tylko „gołe” liczby, ale również samego klienta, jego wiarygodność i dobrą historię współpracy.

– Czy zamierza Pan korzystać w najbliższym okresie ze środków unijnych do sfinansowania rozwoju swojej firmy?

– Jako rolnik korzystam z dobrodziejstwa środków unijnych. Również w przypadku spółki zaczynamy już czynić przygotowania do ich pozyskania w przyszłym roku. Nie traktujemy jednak dotacji jako łatwego pieniądza. Ma to być dla nas tylko wsparcie dla projektów, które przyczynią się do rozwoju firmy.

– Czy zamierza Pan korzystać w najbliższym okresie z usług bankowych lub leasingowych do sfinansowania rozwoju swojej firmy?

– Dotychczas nie miałem dużych doświadczeń z bankami. Mam jednak świadomość, że nie da się prowadzić efektywnie przedsiębiorstwa bez korzystania z instrumentów finansowych. Dlatego liczę, że banki dostrzegą w nas dobrego, perspektywicznego partnera i zaczną nam pomagać w rozbudowie spółki.

– Czy zamierza Pan finansować rozwój firmy z innych źródeł?

– Już na etapie planowania biznesu i budowy biznesplanu założyliśmy, że elastyczność biznesowa ma polegać również na zapewnieniu kilku alternatywnych możliwości funkcjonowania i rozwoju. Dlatego firma zarejestrowana została jako spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Jest to forma prawna, która pozwala nam finansować rozwój zarówno przez obecnych właścicieli, jak i (w przypadku korzystnych propozycji) pozyskać finansowanie z zewnątrz.

– Co należałoby Pana zdaniem poprawić w zakresie finansowania MSP?

– Uważam, że głównym problemem jest brak wsparcia dla start-up-ów. Nowe projekty pozostawione są sobie samym. Ja miałem szczęście, że mogłem liczyć na rodzinę oraz korzystanie z profesjonalnego doradztwa ekonomicznego i prawnego. Mam jednak świadomość, że jest to duża bariera dla wielu osób, które pomimo dobrych projektów, nie potrafią pokonać przeszkód organizacyjno-prawnych i finansowych. W efekcie rezygnują z marzeń o własnym biznesie.

– Dziękuję za rozmowę.

Kategorie
Pomorski Przegląd Gospodarczy

Z własnych środków…

Z Piotrem Pszczółkowskim , dyrektorem firmy szkoleniowej OpenLearning www.openlearning.pl rozmawia Dawid Piwowarczyk .

– Co było dla Pana największą barierą w momencie rozpoczynania działalności?

– Brak informacji na temat realnych perspektyw rozwoju. Ważnym elementem była również trudność w doborze odpowiednich członków zespołu. To ludzie tworzą firmę, zwłaszcza o profilu działalności takim, jak nasz.

– Jak zapewnił Pan finansowanie inwestycji?

– Przede wszystkim z własnych środków. Z czasem udało nam się uzyskać dofinansowanie z funduszy unijnych na niektóre projekty realizowane przez naszą firmę.

– Skąd brał Pan środki na finansowanie działalności operacyjnej firmy w początkowym okresie?

– Z własnych środków.

– Jak Pan ocenia dostępność do funduszy z instytucji finansowych?

– Na dość dobrym poziomie. Problemem jest obecnie wybór najlepszego rozwiązania.

– Czy banki traktowały Pana jako klienta?

– Tak, zgodnie z procedurami.

– Czy zamierza Pan korzystać w najbliższym okresie ze środków unijnych do sfinansowania rozwoju swojej firmy?

– Tak, mamy nowe projekty, na które będziemy chcieli pozyskać nowe dofinansowanie

– Czy zamierza Pan korzystać w najbliższym okresie z usług bankowych lub leasingowych do sfinansowania rozwoju swojej firmy?

– Tak, obecnie korzystamy z usług tych instytucji i zamierzamy tę współpracę w dalszym ciągu rozwijać.

– Co należałoby Pana zdaniem poprawić w zakresie finansowania MSP?

– Szybkość dostępu do takich środków i zmniejszenie ilości wymaganych dokumentów.

– Dziękuję za rozmowę.

Kategorie
Pomorski Przegląd Gospodarczy

Pomysł ważniejszy niż kapitał

Z Dominiką Markowską , właścicielką portalu portalpraktyk.pl, absolwentką projektu „Od Absolwenta do Przedsiębiorcy” rozmawia Dawid Piwowarczyk .

– Pani Dominiko, czy zorganizowanie finansowania stanowiło dla Pani poważny problem w momencie otwierania firmy?

– Miałam to szczęście, że udało mi się skorzystać z organizowanego przez Agencję Rozwoju Pomorza projektu finansowanego ze ZPORR-u (Zintegrowanego Programu Operacyjnego Rozwoju Regionalnego – red.), działania 2.5. Dzięki jego ukończeniu uzyskałam prawo do dofinansowania ze środków unijnych w wysokości do 30 tys. zł.

– Kwota wystarczająca?

– Oczywiście zawsze można chcieć więcej. Faktem jest też, że gdybym myślała o otwarciu firmy produkcyjnej lub handlowej, kwota ta byłaby tylko kroplą w morzu potrzeb. W branży usług internetowych nie jest to jednak mała suma.

– Co udało się Pani z niej sfinansować?

– Kwota ta zabezpieczyła mi środki na sfinansowanie niezbędnych inwestycji w sprzęt i oprogramowanie.

– A na co zabrakło?

– Dużą przeszkodą był brak możliwości sfinansowania z tych środków działań marketingowo-promocyjnych. Są to dla mnie bardzo ważne pozycje w zestawieniu kosztów uruchomienia działalności. By zaistnieć na rynku, muszę sprawić, by moja marka była rozpoznawalna.

– Jak ocenia Pani początki działalności?

– Samą firmę zarejestrowałam 13 kwietnia, a portal działa od 22 maja, więc doświadczenia są jeszcze stosunkowo niewielkie. Niemniej jednak mogę już powiedzieć, że portalpraktyk.pl został dobrze odebrany i powoli umacnia swoją pozycję rynkową.

– A z czego finansuje Pani bieżącą działalność? Projekt zarabia już na siebie?

– Pomimo relatywnie małych kosztów własnych, projekt jeszcze nie domyka się finansowo. Jestem jednak optymistycznie nastawiona i zakładam, że pierwsze zyski wypracuję do końca tego roku. Obecnie, żeby utrzymać się na rynku, muszę korzystać z własnych oszczędności i pomocy rodziny.

– A nie myślała pani o sięgnięciu po wsparcie do instytucji finansowych?

– Szkolenie w ARP dało mi dużą wiedzę o możliwych źródłach finansowania. Uważam jednak, że korzystniej jest poczekać z zaciąganiem zobowiązań do momentu, gdy rynek zweryfikuje mój pomysł biznesowy.

– Pozytywnie?

– Wiele wskazuje na to, że tak. Przetrwałam bardzo słaby dla mojej branży okres wakacyjny. Okrzepłam i zaczynam przygotowywać się na „żniwa”.

– Kiedy one powinny nastąpić? Co zadecydowało o tym, że jest Pani bliska sukcesu?

– Największych profitów spodziewam się na początku roku. To okres, gdy firmy zaczynają szukać praktykantów. A w sukcesie na pewno pomógł mi mój charakter i praktyka, którą zdobywałam między innymi w czasie studiów, prowadząc działalność studencką.

– Jakie ma Pani plany na przyszłość? Jak widzi Pani swój dalszy rozwój?

– Bardzo spodobała mi się możliwość finansowania rozwoju z bezzwrotnych środków pomocowych. Niedługo mam nadzieję rozliczyć do końca dotację ze ZPORR-u. Czekam też na decyzję, czy uda mi się wygrać polską edycję „Darboven Idee Grant 2006”. Jest to konkurs organizowany dla innowacyjnych kobiet przez niemiecką firmę. W polskiej edycji zwyciężczyni otrzyma 60 tys. zł. Ta kwota zabezpieczyłaby moje potrzeby finansowe na kolejne kilka miesięcy.

– A jeżeli, odpukać, Pani nie wygra lub rozwój firmy będzie na tyle szybki, że potrzebne będą większe środki?

– Wtedy nie wykluczam sięgnięcia po kredyt bankowy lub skorzystania z pomocy Venture Capital lub Bussines Angels.

– Dziękuję za rozmowę i życzę sukcesu.

Kategorie
Pomorski Przegląd Gospodarczy

Pokolenie „WB” – czyli Wielka Brytania czy własny biznes?

Dzięki akcesji Polski do Unii Europejskiej otworzyły się przed młodymi ludźmi zupełnie nowe perspektywy i możliwości. Kuszą nas nie tylko nowe rynki legalnej pracy dające możliwość przyzwoitych zarobków, zdobycia doświadczenia oraz poznania wielokulturowości Europy. Unia to także większe szanse na realizację swoich marzeń i planów tutaj – w Polsce, na Pomorzu. Niestety szanse te nie są dobrze uświadomione, czy raczej niewystarczająco wypromowane wśród młodych ludzi.Te nowe możliwości zarysowały nowy podział: na tych, którzy z różnych powodów wyjechali lub chcą wyjechać do krajów dobrobytu – Wielkiej Brytanii, Irlandii czy Skandynawii – oraz na tych, którzy nie widząc możliwości znalezienia dobrej pracy szukają szczęścia „na własny rachunek”. Oczywiście motywacje do założenia swojej firmy mogą też być inne. Potwierdzają to wyniki badania ankietowego studentów jednej z trójmiejskich uczelni. Przepytano 25 losowo wybranych studentów (studiów dziennych) w wieku 20-24 lat, zamieszkujących teren województwa pomorskiego. Prawie 65 procent ankietowanych zamierza założyć własną firmę. Wśród głównych powodów, które stoją za takimi planami, są: możliwość wyższych zarobków, uniezależnienie się od pracodawcy, zaspokojenie swoich ambicji i marzeń, rozwój swoich umiejętności, zdobycie doświadczenia, satysfakcja i przyjemność.

Niestety odsetek młodych osób deklarujących chęć prowadzenia własnej firmy nie jest wysoki (w porównaniu np. do USA) a sytuację w tym zakresie pogarsza dodatkowo fakt, że konfrontacja z rzeczywistością w sporej części tej grupy chęć tą wygasi. Już teraz, na etapie planów, studenci zdają sobie sprawę z trudności związanych z założeniem pierwszego biznesu. Najczęściej wymieniają: brak funduszy na realizację swojego pomysłu biznesowego, niedostateczną ilość informacji trafiających do zainteresowanych założeniem biznesu, małą wiedzę z zakresu ekonomii i podstaw prawnych, trudności w otrzymaniu kredytu, biurokrację w urzędach, zbyt dużą konkurencję w danej branży, nieumiejętność prowadzenia księgowości, brak doświadczenia.

Wśród potencjalnych osób i instytucji, które mogłyby bezpośrednio pomóc w zakładaniu pierwszego biznesu są przede wszystkim: sami ankietowani – uznali oni, że wystarczająco sobie poradzą (12%), ich przyjaciele (20%), rodzina (36%), banki – udzielając kredytów i pożyczek (12%), osoby posiadające doświadczenie w prowadzeniu podobnej działalności (8%), organizacje pozarządowe (4%), specjalnie do tego przeznaczone instytucje (8%).

Większość ankietowanych, jako źródło finansowania pomysłu na swój pierwszy biznes podawała: kredyty z banku (35%), fundusze i dotacje unijne dla młodych przedsiębiorców (28%), własne oszczędności (8%), pożyczki od: rodziny (10%), znajomych (8%), fundusze i dotacje od samorządów lokalnych i regionalnych (8%), sponsorów prywatnych (3%). Niestety, nikt spośród ankietowanych nie był w stanie podać szczegółowych informacji na temat pozyskania funduszy na działalność, określić jakie kryteria są stawiane przez banki lub inne instytucje, urzędy oraz jakimi kwotami one dysponują.

Niemal wszyscy badani zgodnie potwierdzili, że ich stan wiedzy jest niedostateczny do podjęcia się prowadzenia własnego przedsiębiorstwa. Zwrócono uwagę na to, iż brakuje jednego punktu informacyjno-szkoleniowego, gdzie możliwe byłoby uzyskanie wyczerpujących informacji na temat zakładania i finansowania pierwszego biznesu. Za najlepsze rozwiązanie tego problemu uznano stworzenie strony internetowej, na której „krok po kroku” byłyby wytłumaczone wszystkie zasady zakładania i funkcjonowania firmy oraz przedstawione możliwości i konkretne oferty finansowania a także podniesienia kwalifikacji (oferta szkoleń w zakresie prowadzenia firmy). Innym rozwiązaniem jest stworzenie specjalnej instytucji o charakterze „centrum rozwoju biznesu” – jednostki, która informowałaby o działaniach podejmowanych przez inne instytucje wspierające przedsiębiorczość.

Mimo istnienia różnych instytucji zajmujących się szkoleniami i rozwojem małych i średnich przedsiębiorstw wśród ludzi młodych panuje przekonanie o braku wsparcia ze strony takich jednostek jak urzędy pracy, samorządy lokalne i regionalne, agencje rozwoju i inne.

Problemem, na który zwrócono szczególną uwagę jest brak przejrzystej oferty poszczególnych banków zestawionej w jednym, łatwo dostępnym miejscu. Także wysokie koszty obsługi bankowej dla małych i średnich przedsiębiorstw stanowią w opinii ankietowanych czynnik demotywujący ich przed podejmowaniem inicjatywy.

Obecna sytuacja młodych Polaków zmusza do zadania pytań, na które odpowiedzi są istotne w tworzeniu wizji rozwoju woj. pomorskiego:

Co zrobić, aby młodzi ludzie zwiększyli swoją wiedzę o możliwościach zakładania pierwszego biznesu i mieli większy dostęp do informacji dotyczących jego finansowania?

Jaką politykę należy obrać, aby zmobilizować młodych i przedsiębiorczych ludzi do zakładania swoich firm?

Czy nasz region jest w stanie pomóc osobom, które wrócą z zagranicy i będą chciały zainwestować zarobione tam pieniądze w założenie swojego biznesu?

Co zrobić, aby młodzi nie uciekali na zachód? Jak przekonać ich do tego, by taki wyjazd postrzegali, jako pewien etap w ich życiu a nie „bilet w jedną stronę”?

Wielu młodych ludzi już zaryzykowało i wyjechało w poszukiwaniu pracy, często bez znajomości języka. Jest to efektem silnego pragnienia posiadania dobrze płatnej pracy, umożliwiającej stabilizację finansową oraz odpowiedni rozwój.

W ciągu najbliższych 2 lat 68% ankietowanych ma zamiar wyjechać za granicę, a wśród powodów podawano: wyjazd w celu zarobkowym (45%), rozwój umiejętności i kwalifikacji (10%), poznania nowych kultur i zwyczajów (10%), nauka języka (10%), zdobycie nowych doświadczeń (7%), wyjazd do znajomych, rodziny (6%), w celu turystycznym (6%), wyjazd do pracy na okres wakacji (3%).

Wizja najbliższych 5-6 lat…

Najprawdopodobniej rosnący deficyt pracowników w pewnych branżach w Polsce spowoduje konieczność otworzenia rynku pracy dla imigrantów z takich krajów, jak Ukraina i Białoruś, którzy będą konkurencyjni pod względem kosztów zatrudnienia.

Województwo pomorskie musi być także przygotowane na otwarcie się rynków pracy innych krajów Unii Europejskiej, aby nie spowodowało to większej niż obecnie emigracji. Może się tak stać w przypadku Niemiec, Austrii czy Francji – krajów znajdujących się stosunkowo blisko i będących tradycyjnie krajami dużej emigracji zarobkowej Polaków (do tej pory głównie nielegalnej).

Szansą na odwrócenie obecnych tendencji migracyjnych są dobrze wykorzystane fundusze unijne, które mogą spowodować podniesienie poziomu życia w Polsce i dzięki temu skłonić do powrotu osoby, które teraz emigrują do „starej” Unii.

Warto także głęboko się zastanowić, jakie działania podjąć, aby młodzi ludzie, którzy nabrali doświadczenia na emigracji i zgromadzili pewien kapitał finansowy, byli skłonni wrócić do kraju i otworzyć tutaj własne firmy.

Organizacje i instytucje udzielające kompleksowej informacji i pomocy w zakładaniu pierwszego biznesu oraz rozwoju sektora małych i średnich przedsiębiorstw:

Agencja Rozwoju Pomorza (w jej skład wchodzą: Regionalna Instytucja Finansująca, Centrum Obsługi Inwestora, Dział Rozwoju Przedsiębiorczości, Punkt Konsultacyjny Regionalny woj. pomorskiego) z siedzibą a Gdańsku, www.arpg.gda.pl

Agencja Wspierania Przedsiębiorczości w Starogardzie Gdańskim, www.starogardbiznes.pl

Centrum Euro Info w Gdańsku (bezpłatny ośrodek informacji o UE dla małych i średnich przedsiębiorstw), www.euroinfo.gda.pl

Centrum Informacji Gospodarczej przy Stowarzyszeniu Wolna Przedsiębiorczość w Gdańsku, (usługi doradcze, szkoleniowe i informacyjne), www.swp.gda.pl

Centrum Międzynarodowych Spotkań w Tuchomiu (dostęp do informacji i rynku pracy lokalnej społeczności, prowadzenie Tuchomskiego Punktu Informacji Europejskiej, Biuro Koordynacji Wymian Międzynarodowych, lokalny Punkt Informacyjny Eurodesk, Terenowa Agencja Pośrednictwa Pracy), www.centrum.tuchomie.pl

Centrum Obsługi Przedsiębiorcy w Gdańsku (informuje o programach z budżetu państwa, funduszach strukturalnych i Phare, pomaga w zakładaniu i prowadzeniu działalności gospodarczej), www.gdansk.pl

Centrum Transferu Technologii w Gdańsku, (informuje o zasadach inwestowania w krajach UE oraz o dostępnych środkach dla małych i średnich przedsiębiorstw), www.ctt.gda.pl

Centrum Wspierania Biznesu w Kartuzach przy Stowarzyszeniu Wolna Przedsiębiorczość w Gdańsku

Stowarzyszenie Wspierania Przedsiębiorczości w Malborku (m.in. działalność oświatowa, zwalczanie bezrobocia i jego skutków, wspieranie przedsiębiorczości), www.swp.malbork.pl

Stowarzyszenie Wolna Przedsiębiorczość w Gdańsku (prowadzi działania na rzecz uaktywniania i rozwoju małych i średnich przedsiębiorstw), www.swp.gda.pl

Słupskie Stowarzyszenie Innowacji Gospodarczych i Przedsiębiorczości (udziela pożyczek dla bezrobotnych zakładających działalność gospodarczą, pomaga w tworzeniu nowych miejsc pracy, prowadzi szkolenia, konsultacje i doradztwo z zakresu rozpoczęcia działalności gospodarczej), www.inkubator.slupsk.pl

Powiatowy Cech Rzemiosła i Przedsiębiorczości w Lęborku (udziela niezbędnej pomocy w zakładaniu firm oraz pozyskiwaniu funduszy z UE, organizuje szkolenia, prowadzi doradztwo), www.rzemioslo.slupsk.pl

Powiatowy Cech Rzemiosł Małych i Średnich Przedsiębiorstw – Związek Pracodawców w Wejherowie (m.in.: usługi informacyjne, szkoleniowe dla małych i średnich przedsiębiorstw), www.cechwejherowo.pl

Powiatowe Centrum Gospodarki i Integracji Europejskiej w Człuchowie (m.in.: wspieranie rozwoju przedsiębiorczości, współpraca z przedsiębiorcami), e-mail: pcgiie@czluchow.net.pl

Pomorskie Centrum Technologii w Gdyni (realizacja projektu „Pomorski Park Naukowo-Technologiczny – PPNT w Gdyni, wspieranie MSP w ramach PPNT oraz Inkubatora Innowacji i Przedsiębiorczości), www.ppnt.pl

Pomorski Regionalny Fundusz Poręczeń Kredytowych w Gdańsku (udzielanie poręczeń stanowiących dodatkową formę zabezpieczenia kredytów i pożyczek – fundusze poręczeniowe), www.prfpk.com.pl

Pomorski Fundusz Pożyczkowy w Gdańsku (wspieranie rozwoju mikroprzedsiębiorstw oraz małych i średnich przedsiębiorców, ułatwianie dostępu do finansowania dłużnego w drodze udzielania pożyczek na cele związane z podejmowaniem i prowadzeniem działalności gospodarczej w ramach „Programu Mikrofinansowania”), www.pfp.gda.pl

Pomorska Agencja Rozwoju Regionalnego w Słupsku (zarządza Słupską Specjalną Strefą Ekonomiczną, prowadzi szkolenia i doradztwo w zakresie inwestycji), www.sse.slupsk.pl

Polsko-Amerykańska Fundacja Doradztwa Dla Małych Przedsiębiorstw Ośrodek w Gdyni (realizuje projekty związane z rozwojem MSP, wspiera instytucje związane z MSP, współpracuje z gminami i samorządami lokalnymi, jest organizatorem konkursu „Bank Przyjazny dla Przedsiębiorców”), www.pafd.pl

Polskie Towarzystwo Ekonomiczne w Gdańsku (m.in.: dostarczanie wiedzy, rozwój umiejętności, wprowadzanie innowacji, rozwiązywanie problemów w zakresie prowadzenia biznesu, organizowanie szkoleń, prowadzenie doradztwa, opiniowanie oraz organizowanie konferencji i seminariów), www.gdansk.pte.pl

Polskie Stowarzyszenie Kobiet Biznesu w Gdańsku (wspieranie aktywizacji zawodowej kobiet, szkolenia dotyczące prowadzenia firm, prawa podatkowego, kodeksu pracy, programów unijnych), www.pskb.pl

Kościerski Fundusz Poręczeń Kredytowych (udziela poręczeń kredytowych i pożyczkowych dla osób fizycznych i prawnych, które w wyniku poręczenia utworzą nowe miejsca pracy lub podejmą się samodzielnej działalności gospodarczej), www.kfpk.pl

Kaszubska Izba Gospodarcza w Kościerzynie (m.in.: świadczy pomoc organizacyjną, prawną oraz ekonomiczną związaną z podejmowaniem i prowadzeniem działalności gospodarczej), www.kig.bim.net.pl

Gdańska Akademia Bankowa (m.in.: prowadzi szkolenia kadr dla potrzeb przedsiębiorstw oraz bankowości i sektora usług finansowych w Polsce), www.gab.com.pl

Gdańska Fundacja Przedsiębiorczości (tworzenie Inkubatora Przedsiębiorczości w Gdańsku, szkolenia, pomoc w zakładaniu działalności gospodarczej, doradztwo finansowe i prawne oraz dotyczące funduszy unijnych), www.gfp.com.pl

Fundusz Mikro w Gdańsku (wspieranie rozwoju mikroprzedsiębiorczości w Polsce), www.funduszmikro.pl

Fundacja Gospodarcza w Gdyni (wspieranie przedsiębiorczości, podnoszenie kwalifikacji zawodowych, przeciwdziałanie bezrobociu, świadczenie usług informacyjnych, doradczych i szkoleniowych dla przedsiębiorców MSP, bezrobotnych oraz młodzieży), www.fungo.com.pl

Skip to content